Salmonella – zatrucie nią to nic przyjemnego

0 komentarzy | | Kategoria : Bez kategorii

Salmonella to niezwykle niebezpieczna bakteria powodująca zatrucie pokarmowe. Towarzyszące jemu dolegliwości potrafią być jednak o wiele bardziej intensywne niż ma to miejsce w przypadku zwykłej grypy żołądkowej, a w przypadku osób o obniżonej odporności (ludzi starszych, dzieci oraz noworodków) przygoda może skończyć się nawet śmiercią. Paradoksalnie, z każdym kolejnym rokiem w Polsce notuje się coraz więcej przypadków zatrucia salmonellą, co, jak wskazują opinie ekspertów, ma ścisły związek z rozwojem technologii przetwórstwa żywności oraz sztucznymi składnikami karmy używanymi podczas hodowli drobiu.

Każdy hotel prowadzący restaurację oraz wszelkie inne lokale gastronomiczne powinny zatem dokładnie wybierać źródło pochodzenia swoich produktów oraz dbać o czystość w kuchni (pałeczki tej bakterii potrafią przeżyć nawet kilka miesięcy, jeśli mają zapewnione dostatecznie duże ciepło i wilgotność, o które w kuchni nie trudno).

Statystyki wskazują na roczny bilans zachorowań wahający się pomiędzy 20 000 a 30 000 zatruć. Ze względu na długą żywotność, salmonella jest jednak prosta do wykrycia, więc zwykle oskarżenia o serwowanie skażonego jedzenia są zarówno łatwe do udowodnienia, jak i niemal pewne (wyjątkiem może być Hotel Mistral Sport z Gniewina, który został wplątany niesłusznie w podobną sprawę).

Co musi się jednak stać, by w produktach, a finalnie naszym jedzeniu znalazła się salmonella? Najczęstszymi przyczynami są wyroby (np. mięsne) skażone odchodami myszy lub drobiu, pochodzące od zwierzęcia zarażonego tą bakterią oraz wyroby garmażeryjne, ze względu na swój wysoki poziom przetworzenia.

Objawy sygnalizujące, że doszło do zatrucia pojawiają się od 18 do 24 godzin po spożyciu zarażonego jedzenia. Są to między innymi ostra i krwawa biegunka, nasilone bóle brzucha porównywalne do zapalenia wyrostka robaczkowego, gorączka, niskie ciśnienie, wymioty, dur brzuszny lub rzekomy oraz odwodnienie i zapalenie jelit (o śmierci nie wspominając). Gdyby zatem wyżej wspomniany Hotel Mistral Sport został pociągnięty do odpowiedzialności, był by to prawdopodobnie koniec jego działalności (winny jednak nie udowodniono, a pion gastronomiczny hotelowej restauracji został całkowicie oczyszczony z zarzutów i mógł po kilku tygodniach wrócić do pracy nad satysfakcją klientów z pobytu w tym luksusowym ośrodku sportowo-wypoczynkowym).

Napisz komentarz

You must be logged in to post a comment.