Dieta? Z przyjemnością!

Możliwość komentowania Dieta? Z przyjemnością! została wyłączona | | Kategoria : Diety

0001QUDX3BDVC293-C116-F4

Tysiące razy zakładałaś sobie, że od jutra przechodzisz na dietę? W dodatku jedną z tych najbardziej restrykcyjnych? I jak zwykle po tygodniu sięgałaś po batona albo chipsy, a potem przez kilka dni zajadałaś poczucie winy czekoladą? To problemy wielu z nas i warto zaznaczyć, że przyczyna takiego zjawiska często wcale nie leży w Tobie, a właśnie w diecie, która wydaje się być po prostu zbyt restrykcyjna i na dłuższą metę niemożliwa do przestrzegania. Czas coś z tym zrobić i przede wszystkim przestać kojarzyć dietę z głodowaniem i dręczeniem się. Musisz pamiętać, że to, jak postrzegasz stojące przed Tobą zadanie, w dużej mierze determinuje rezultaty, które osiągniesz. Podkręć więc motywację! Można bowiem gubić kilogramy i dbać o linię, oszczędzając sobie cierpienia, a wręcz przeciwnie – poznając nowe smaki i ciesząc się przyjemnością jedzenia.

Przede wszystkim postaw na odpowiednią liczbę posiłków dziennie. Twój metabolizm wejdzie na najwyższe obroty, jeśli będziesz dostarczać swojemu organizmowi pożywienie w mniejszych porcjach, ale w stałych odstępach czasu, dlatego najbardziej optymalnie jest jeść pięć razy dziennie. Pracujesz i nie masz czasu tak często zasiadać do stołu? W trosce o swoje zdrowie i figurę poświęć kilka chwil wieczorem i przygotuj sobie dwa posiłki „na wynos”, w pojemnikach na następny dzień. W ten sposób przy stole zjesz trzy główne dania, a dwa pozostałe spożyjesz „w biegu”. Wiele osób z nadwagą i otyłością przyznaje, że spożywa maksymalnie 2-3 posiłki dziennie, są one jednak bardzo tłuste i obfite, dlatego zwiększając liczbę porcji, jednocześnie pamiętaj o zmniejszeniu ich objętości!

Druga złota zasada mówi o kontrolowaniu swoich zakupów. Często bowiem sięgamy po produkty, które wydają nam się być zdrowe, a w rzeczywistości nic wspólnego ze zdrowiem nie mają. Mowa tu o fałszywie ciemnym pieczywie (po prostu podbarwianym karmelem), gotowych jogurtach i sokach owocowych (kilogramy cukru!) oraz o produktach „light”. Naucz się więc czytać etykiety i porównywać je ze sobą. Wybieraj pieczywo pełnoziarniste, ale pamiętaj, że produkty mączne nie należą do odchudzających. Od napojów ze sklepowych półek lepsza jest woda mineralna lub inwestycja w wyciskarkę i samodzielne przygotowywanie pysznych soków owocowych. Kupny, słodki jogurt zastąp jogurtem greckim lub naturalnym z dodatkiem owoców, miodu, płatków owsianych. Staraj się, aby w twoim koszyku w supermarkecie lądowało jak najwięcej produktów nieprzetworzonych, z których to Ty będziesz przygotowywać posiłki. Unikaj dań gotowych. Uważnie wybieraj też mięso – decyduj się na chudy drób.

Zrezygnuj z fast food’ów! To zasada, której bezwzględnie musisz przestrzegać. Właśnie w tym celu wozisz w aucie pudełko ze zdrowym posiłkiem, żeby w pobliżu baru szybkiej obsługi umieć powiedzieć swojemu apetytowi na hamburgera: „Nie!”.

Podobnie wygląda kwestia słodyczy. Ogranicz je jak najbardziej potrafisz, pamiętając również o rezygnacji z dodawania cukru do kawy czy herbaty.

Comments are closed.